W mojej restauracji stoją bardzo gustowne stoliki kawowe
Generalnie nie jestem pechowcem i nie mam w zwyczaju potykać się o każdy mebel. Albo inaczej, jestem pechowcem, ale tylko w stosunku do ściśle określonych przedmiotów. Chodzi dokładnie o trzy meble. Są to stoliki kawowe, stolik pod tv i toaletka. Zawsze, ale to zawsze coś się dzieje kiedy znajduję się w pobliżu któregoś z tych mebli. Albo się o niego potknę, albo coś potłukę, albo przewrócę. Z mojego mieszkania wyeliminowałam oczywiście wszystkie stoliki kawowe i stolik pod tv, nie ostała się również toaletka. Generalnie więc we własnym mieszkaniu jestem bezpieczna. Ale nie daj boże, że któryś z odwiedzanych przeze mnie znajomych ma na wyposażeniu w swoim mieszkaniu któryś z tych mebli. Zawsze wiąże się to z jakimś kataklizmem, jeśli znajdę się w obecności takiego przedmiotu. Wiem już oczywiście mniej więcej jakie wyposażenie mają w domach poszczególni znajomi i w razie niebezpieczeństwa umawiam się z nimi albo u siebie, albo gdzieś na mieście. Bywają przecież jednak różne sytuacje, których nie jestem w stanie przewidzieć. Bo na przykład znajomi kupili nowe meble i znalazły się wśród nich stoliki kawowe, toaletka, albo stolik pod tv. Albo na przykład idę z wizytą do kogoś kogo poznałam dopiero niedawno i jeszcze nigdy go nie odwiedzałam. Przecież w momencie, gdy taka nowo poznana osoba zaprasza mnie do siebie nie będę wypytywać jej o umeblowanie mieszkania, żeby nie wyjść na kompletną dziwaczkę. Z drugiej strony zawsze mam dylemat czy zrobić z siebie idiotkę pytając o umeblowanie mieszkania nowych znajomych czy dopiero wówczas, gdy już narobię w ich mieszkaniu bałaganu, gdyby miało okazać się, że są tam stoliki kawowe, toaletka czy stolik pod tv. Zawsze mogę oczywiście liczyć na to, że takich mebli tam nie będzie, albo w przypadku gdyby było, że pech opuści mnie choć na chwilę i o nic się nie potknę. Czasami się udaje, ale tylko wówczas, gdy okazuje się, że nowi znajomi nie mają takich mebli. Jeśli te meble są, to na pewno spowoduję jakiś wypadek.