Ochrona mienia i informacji

Odnoszę ostatnimi czasy wrażenie, że ludzie coraz bardziej się boją. Stąd chyba wynika fakt, że na co drugiej ulicy powstaje agencja ochrony, a ochrona osobista i ochrona informacji stały się tak popularne, że obecnie osoba nie posiadająca ochroniarza poddana zostać może społecznemu ostracyzmowi. Ja cały czas jeszcze opieram się tej modzie. Po pierwsze, niczego się nie boję. A po drugie, nie lubię robić tego, co robią wszyscy. Szczególnie jeśli wydaje mi się to bezcelowe. Chociaż określenie, że niczego się nie boję nie jest zbyt precyzyjne. Nie obawiam się po prostu rzeczy, przed którymi ustrzec, by mnie mogła ochrona osobista czy ochrona informacji. Dlatego agencja ochrony jako przedsiębiorstwo świadczące mi usługi jest mi całkowicie zbędna. Zastanawiam się jednak czy samej nie otworzyć takiej agencji. Skoro ochrona osobista i ochrona informacji są obecnie tak popularne i występuje na nie tak duży popyt, można chyba nieźle na tym zarobić. A podaż nie zaspokoiła chyba jeszcze wciąż zapotrzebowania i zapewne każda nowa agencja ochrony liczyć może na wielu klientów. Jest to więc chyba dobry sposób na zarobienie większej ilości pieniędzy. Wykorzystać trzeba koniunkturę i zapotrzebowanie na tego typu usługi, dopóki ochrona osobista i agencja ochrony są jeszcze tak popularne. Sytuacja ta przypomina mi początki transformacji ustrojowej, gdy wielu ludzi, wyzwolonych nagle spod jarzma gospodarki centralnie planowanej, weszło przebojem na wolny rynek zaczynając choćby od zwykłej ’szczęki’ stojącej gdzieś na bazarze czy nawet przy ulicy. Trzeba potrafić wyczuć odpowiedni moment. Wydaje mi się, że tak jest właśnie teraz. Popyt jest ogromny, a podaż wciąż jeszcze go nie zaspokaja. Dlatego każdy kto podejmie dziś działalność tego typu, liczyć może na spore zyski. Ale trzeba się spieszyć. Podejrzewam, że nie jestem jedyną osobą, która dostrzega w tym szansę dla siebie. Będę więc miała sporą konkurencję. Ale szczerze mówiąc mobilizuje mnie to tylko do ciężkiej pracy i większych starań.

Nick:
Treść Komentarza: